Dzień drugi naszej zakopiańskiej przygody!
Zaczęliśmy od sztuki najwyższych lotów – dosłownie i w przenośni!
W Teatrze Witkacego obejrzeliśmy „Hamleta”, który przypomniał nam, że być albo nie być... to nie tylko pytanie filozoficzne, ale i kwestia tego, czy zdążymy na kolejkę na Kasprowy Wierch. Na szczęście po duchowych i fizycznych uniesieniach przyszedł czas na relaks w Termach Chochołowskich – gdzie woda była gorąca, a humory jeszcze gorętsze.